FANDOM


- To jest ten cały Darth Siths Online? - spytał samego siebie w myślach jakiś człowiek - Nie sądziłem, że jedna osoba może stworzyć coś takiego. Zadziwiające, ta woda wygląda jak prawdziwa... ej zaraz, jestem pod wodą, mój żółty wskaźnik zaraz zejdzie do zera - Myśląc zaczął wypływać, jednak za późno się ocknął, że się topi. Zanim dopłynął do powierzchni wskaźnik doszedł do zera i błyskawicznie jego punkty wytrzymałości zaczęły ulatywać. Piękny skrypt ukazywał w tej chwili zaciemnianie widoczności graczowi tak jakby tracił przytomność. W końcu ją stracił, nie czuł już swojego wirtualnego ciała.

Za jakiś czas zaczynał widzieć, a ciemność poczęła znikać. Powoli odzyskiwał kontrolę nad wirtualnym ciałem. Zaczął czuć mrowienie. Spostrzegł, że leży w namiocie, a przy nim jest 9 osób.

- Cz-Czy ja mogę już się pożegnać z DSO? - spytał

- A popatrz na lewy górny róg tego co widzisz - odpowiedziała jedna osoba

- Ach... jeszcze gram, wy mnie uratowaliście? - zadał kolejne pytanie

- Tak i niewiele brakowało, a nie pograłbyś już w cokolwiek, Aschgan powiedział, że śmierć w grze oznacza śmierć w realu. Na przyszłość nie siedź pod wodą. Ja od razu poczułem jak nabierm wody do płuc i zaczynam się dusić, skrypt przecież działał poprawnie

- No tak, ale za dużo myślałem

- No nie, kolejny myśliciel, mam ich dość, kolejny bezużyteczny n00b, który zginie w walce ze chrząszczem - warknął kolejny mężczyzna

- Spokojnie Defaraq, nie oceniaj go tylko na podstawie, że prawie się zabił jak zupełny debil

- Nie pomagasz, w każdym bądź razie dzięki za pomoc, mój nick jak pewnie zauważyliście to Kerolot. Dostaliśmy na początek jakieś eq? - dopytał topielec

- Właśnie nic nie dostaliśmy i w tym jest problem, paru idiotów już zginęło, bo chciało bez jakiegokolwiek armora, gołymi pięściami rzucić się na kilku klonów - odpowiedział ten co mówił najwięcej

- Po co mu tyle mówisz Atazar? Pewnie tak samo jak tami idioci zaraz zginie - powiedział Defaraq

- Mogę się założyć, że pokonam ostatniego bossa, zanim ty zdobędziesz 2 level - wykrzyczał Kerolot wstając i podchodząc do Defaraq

- Pfy! Nie mam zamiaru gadać z n00bami, wyrzućcie go z naszego obozu - zakończył gracz i wyszedł z namiotu

- Ehh... Defaraq to nasz przywódca chyba... - mówił Atazar, lecz nie zdążył dokończyć

- Nic nie mów, wiem o co chodzi, już stąd odchodzę, ale bądźcie pewni, że dojdę dalej, niż ktokolwiek z was, a Defaraq prędzej czy później zostanie przeze mnie pokonany w pojedynku

- Nie groź naszemu szefowi - odezwał się kolejny mężczyzna

- Pfy! - pfyfnął Keorlot i wyszedł z namiotu. Jego oczom ukazało się bardzo dużo namiotów otoczonych palisadą.

- A więc można pozyskiwać surowce niszcząc drzewa? Tej palisady i namiotów na pewno tu nie było, słyszałem że Aschgan chciał, aby ta gra wyglądała jak najładniej, ale żeby aż tak? Niesamowit - kontynuował swoje przemyślenia i kierował się do wyjścia

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki