FANDOM


Leżałem na ziemi. Obraz był bardzo zamglony. Wszystko mnie bolało i miałem wrażenie, jakbym się palił. Nie mogłem się wylogować, bo nie byłem w stanie włączyć menu. Co to ma być? To się nazywa wirtualna rzeczywistość według Jana Jansena. Nagle jednak ktoś chlusną na mnie wodą. Orzeźwiło mnie. Leżałem na trawie, a nade mną stała dziewczyna, patrząc z politowaniem.

- Nie wierzę, żebyś ty się schlał – zaczęła wylewając na mnie drugie wiadro wody.

Moje punkty wytrzymałości nadal nie pozwalały mi, żeby wstać. Spojrzałem na tę, która mnie wybawiła z tego dziwnego stanu. Jej Nick to Venaya. A zatem to Maja. Pokazywała mi tę grę jakieś 3 dni zanim dostałem egzemplarz od Jana. Gdy dostrzegła, że nie mogę się za bardzo ruszać, usiadła obok mnie. Mnie natomiast udało się wydukać parę słów:

- A-ale skąd miałem wiedzieć, że „Bezalkoholowy, zdrowy sok z rzepy Jana Jansena” będzie tak bardzo procentowy i alkoholowy?

- Uważaj na przyszłość – poradziła – Od kiedy grasz? I tak w ogóle, to co to za Nick? Kleopar?

- Gram od jakiś 20 minut, a ten Nick wziął mi się z dawnej sesji RPG

Tanaki otworzyła menu i dogłębnie przestudiowała mój profil. Uśmiechnęła się, jak zobaczyła, że ja również jestem zaklinaczem.

- Mamy takie same klasy – powiedziała – Łatwiej mi będzie cię wprowadzić do tej gierki. Tylko najpierw musisz wstać

- No nie wiem, ten sok nadal daje mi wycisk

- Nie marudzić mi tutaj! – krzyknęła Mei – Kapitan Maja nie pozwala na obijanie się

- Ta jest – odparłem wstając powoli oraz z pomocą, ale wstając. Zacząłem dochodzić do siebie. Zanim się jednak spostrzegłem, wylana została na mnie kolejna porcja wody. Widziałem już dobrze. Staliśmy na wzgórzu. Byliśmy w zupełnej samotni, ani żywej duszy, żadnego NPC’a, ani gracza.

Rozejrzałem się po okolicy. Byliśmy otoczeni wielkim masywem górskim, który pokryty był zieloną trawą i mchem. Gdzieniegdzie wyrastały nawet drzewa.

- No to od czego zaczynamy? – spytałem grzecznie

- Zakładam, że umiesz już chodzić w tej grze, to raczej proste, chociaż komuś kto nigdy nie grał w wirtualne gry, może sprawić trudność. Dużo trudniejsza jest dzika szarża – powiedziała przyjaciółka ustawiając się do biegu – Ten tryb pozwala ci zwiększyć szybkość twojego biegu dwukrotnie oraz daje możliwość flankowania przeciwnika, jednakże kosztem obrony, twoja klasa pancerza spada na czas szarżowania

Jeszcze podczas mówienia zademonstrowała mi jak szybko potrafiła biegać w tym trybie. Udało jej się pokonać 20 metrów w mniej niż sekundę. Rozdziawiłem usta. Coś takiego to jednak niecodzienny widok. Maja zawsze była szybka, ale nie aż tak.

- Okeeej, jak mam użyć tej dzikiej szarży? – spytałem

- No więc…

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki