FANDOM


  • To co ? może jakieś fanty zanim zaczniemy ? - spytał Emperor
  • Ok, jeśli przegrasz to zwrócisz życie tym wszystkim którzy polegli - odpowiedziałem
  • A co jeśli TY przegrasz ? - spytał
  • Cóż, wtedy będziesz mógł robić co chcesz - odpowiedziałem
  • Mówisz to z takim spokojem ? - spytał
  • Zamierzam wygrać, w najgorszym przypadku zremisować - odpowiedziałem
  • Powodzenia życzę - powiedział
  • Nie żebym bez tego nie dał rady.. ale dzięki - odpowiedziałem
    • Minuta stania w miejscu..
  • Co jest ? zaspałeś ? - spytałem i ruszyłem w strone wroga
  • Troche - przyznał blokując cios mieczem
  • Jak miło.. - stwierdziłem odpychając przeciwnika ciosem z buta
    • Tymczaseeem....
  • Ahaa ? - stwierdziła Nari po głębszych przemyśleniach
  • Zostawił nas jak by nigdy nic, nie jest to troche dziwne ? - spytała
  • Nie zapominaj o tamtym żywym chodzącym lustrze - odpowiedziała Taiga wskazując na łysola w garniaku
  • Trzeba by czymś mu przygrzmocić - stwierdził Aschgan
  • Może tym ? - spytała Taiga z patelnią w ręku
  • Nada sie - odpowiedział
  • Tooo... Może ktoś go zagada ? - zaproponowała  Venaya
    • Wybór padł na Aschgana
  • Yo - zaczął konwersacje Aschgan
  • Yo - odpowiedział grubym głosem
  • Co tam ? - spytał Aschgan
  • Nic, co cie to wgl interesi ?  - spytał
  • Aa, bo widzisz.. tak wiecznie siedzieć w miejscu to troche nuda - odpowiedział
  • No, fakt - przyznał Łysol i w tym samym momencie dostał od tyłu takiego headshoota z patelni że aż sie 2 razy obrócił dookoła własnej osi
  • No, to załatwione - stwierdziła Taiga wywalając patelnie
  • To... co teraz ? - spytał każdy w tym samym momencie
  • Idziemy do domu ? - spytał Aschgan
  • A co z Dragonem ? - spytała Venaya
    •  Chwila ciszy, potem każdy rozszedł się w milczeniu
  • Ok - stwierdziła otwierając nowy teleport pilotem zakoszonym od Łysola
  • No to idziem.. - powiedziała i wskoczyła w teleport
    • Wracamy do walczących..
    • Atak, za atakiem, skill za skillem, trudno stwierdzić  jak to sie skończy
  • Niee, to sie tak nie skończy  - powiedział Emperor  i utworzył przy pomocy miecza Ognistą Kokuende
  • Pewny ? - spytałem przechodząc w Szał
  • Co do... - zaczął Emperor
  • As z rękawa - odpowiedziałem
  • Nie ważne - stwierdził
  • Jeśli to coś zetknie sie z podłożem możesz pożegnać się z całą planetą - dodał
  • Przyjmujesz wyzwanie ? Teraz wszystko w twoich rękach.. Nie upuść tej kuli ! - ciągnął drwiącym głosem
    • Z mojej strony objawiło się.. milczenie
  • Więc.. jesteś gotowy na zabawe ? - spytał
  • Gotowy ? Heh.. To zależy, jeśli chodzi ci o moją zajefajność to owszem - odpowiedziałem
  • Co takiego ?!  - nadarł się Emperor
  • Jestem gotowy, jedziesz z tym koxem - powiedziałem
  • Twoja pewność siebie zaraz spadnie poniżej zera ! - nadarł się, wzniósł się w powietrze i rzucił wielką czerwoną kulą
  • Dajesz.. - powiedziałem
  • Tym razem przegrasz - stwierdził i w tym samym momencie kula była na tyle blisko że przytrzymywałem ją rękoma
    • Zaczęło wbijać mnie w ziemie..
  • Teraz, twoja kolej ! - nadarłem się wzmacniając tym samym moc szału
  • Co ?! - nadarł się  Emperor
  • Heheh - śmiałem się w trakcie biegu z kulą aż na końcu wykopsnąłem ją w góre
  • Uparty... - stwierdził Emperor lądując spowrotem na ziemi
    •  W tym samym momencie Szał przeminął
  • Uff... chyba będe miał zakwasy - stwierdziłem
  • Chcesz to tak dalej ciągnąć ? - spytałem
  • Noo - odpowiedział
  • Daj spokój, obydwaj ledwo stoimy na nogach.. Co ci da wygrana skoro też tu zostaniesz ? - spytałem
  • Odzyskam swój honor - odpowiedział i przyjął pozycje jak do szarży
  • Ok.. - stwierdziłem robiąc to samo
    • Nagle w tym samym momencie otwarł się teleport a zaraz potem pancerz Emperora pękł
  • Co do.. ?! - nadarł się
  • Hej - zawołała Venaya
  • Oo, hej - zawołałem
  • Cholera.. - stwierdził Emperor upadając
  • Ja go przytrzymie, Ty idź do party-chaty.. Jest tam taka jedna osoba - powiedziałem
  • Ok - odpowiedziała i ruszyła
  • A teraz wracamy do ciebie.. - stwierdziłem idąc w kierunku Emperora z wyciągniętym mieczem
  • Dalej, zrób to.. - powiedział
  • Nie zamierzam - odpowiedziałem
  • C-co ? czemu ? - spytał
  • Nie lubie zabijać, grzecznie nas wyprowadzisz z tego syfonowa, a jak coś będziesz kombinować to moge cie skrócić o główke - odpowiedziałem
  • OK, wkońcu tak jakby wygrałeś.. - przyznał Emperor
    • Zaraz potem przybiegła Venaya z Yainshi
  • Dobra,  wszyscy są - powiedziałem i Emperor utworzył teleport
    • Każdy wskoczył w teleport..
  • Co teraz zamierzasz ? - spytałem Emperora
  • Nie wiem, oddale się na jakiś czas żeby sobie sobie to wszystko poukładać - odpowiedział
  • Może to i dobrze - przyznałem
  • A ty co planujesz ? - spytał
  • Ja ? Wróce do domu i będe spać jak suseł - odpowiedziałem
  • A wy dziewczyny ? - spytałem
  • Nie wiem - odpowiedziały wspólnie
    • 10 minut później....
  • Jesteśmy - powiedział Emperor
  • Ok, fajno - stwierdziła Yainshi
  • Zaraaaz.. Co z osobami które ucierpiały w grze ? - spytałem
  • Wrócą do zdrowia - odpowiedział
  • O, to dobrze - stwierdziłem
  • Taaa... - powiedział
  • Tak czy inaczej.. do zobaczenia - powiedział i ruszył przed siebie
  • Cóż, chyba też będe sie zbierać.. - stwierdziłem
  • Dziewczyny.. Jak daleko mieszkacie ? - spytałem
  • Jakieś 30 minut  drogi - odpowiedziała Venaya
  • Ja też - odpowiedziała Yainshi
  • Cóż..Może to niezbyt wiele... Ale mam 2 rowery w garażu, moge wam pożyczyć - powiedziałem
  • Ok, oddamy ci w najbliższym czasie - powiedziały wyjeżdżając z podwórza
    • Adrian wszedł do domu, padł na łóżko..
  • Sweet.. - stwierdziłem i w trybie natychmiastowym usnąłem

CDN......

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.