FANDOM


Po walce testowej w Kumite Online, wróciłem do szkoły. Zaciekawił mnie jeden fakt. A dokładniej to, że żaden z wilków, nie znał mojej tożsamości. Nawet nikt się nie zastanawiał. Oni sami często, aby zacieśnić więzy, otwierali się przed sobą. Ja jednak miałem złe przeczucia. Nie wiadomo, czy najbliżsi współpracownicy nie byli od początku przeciw nam.

W każdym bądź razie podążąłem na halę gimnastyczną. Wychowania fizycznego uczył nas pan Traktor. Czemu tak go nazywamy? Odpowiedź jest prosta. Wielokrotnie, kiedy ktoś miał zastrzeżenia do pani Gertrudy, on przyjeżdżał do szkoły traktorem rozjeżdżając jej samochód. Z tego powodu to chyba wiadomo, że się nie lubią.

Tego dnia jednak stało się coś nie dobrego. Po przebraniu się w szatni i wejściu na halę sportową, moim oczom ukazała się moja klasa. Gdy podszedłem, w środku stojąca pani Gertruda kazała się wszystkim ustawić w szeregu.

Oczywiście ja też się ustawiłem. Nagle jej donośny głos rozbrzmiał w całej sali.

- Słuchajcie lenie, obiboki i inne obwiesie, którym nie chce się uczyć - zaczęła bardzo ambitnie swój monolog - Pan Onomatopejolifras musiał pójść na zwolenienie, ponieważ zdażył się bardzo niemiły, wcale nie zaplanowany wypadek - ciągnęła nauczycielka polskiego, która w tym momencie uśmiechnęła się złowrogo - A jakoże nie jestem upoważniona jedynie do uczenia języka polskiego, ale także fizyki i wychowania fizycznego, pan dyrektor Zdzichu był zmuszony dać mnie jako zastępstwo - powiedziała wyjmując z kieszeni linijkę i zza koszuli, podręcznik do języka polskiego - A co to za stroje małe gnoje? Jesteście w szkole, a nie na imprezie, wszyscy dostajecie pałę, a co do Inuictusa... możecie mu podziękować, każdy ma zrobić 100 pompek, albo obleje piłkę nożną, piłkę ręczną, koszykówkę, siatkówkę, ping ponga, lekkoatletyke, gimnastykę, skok w dal i biegi na 50 oraz 1000 metrów

Gdy wszyscy poszli po podręczniki i zeszyty od polaka, Gertruda szarpnęła mną, a następnie rzuciła mnie do bramki.

- Słuchaj, wiem o tobie - zaczęła ze mną rozmowę - To ty donosiłeś na moje zachowanie Traktorowi, teraz Traktor nie może używać kończyn, a wszystko jest twoją zasługą

- Jesteś nienormalna, Gul - odparłem. Ona poczuła wyraźny dreszcz na ciele. Zupełnie ją zdezorientowałem. W tym momencie wydawało mi się, jakbym właśnie rozsypał jej jakiś niecny plan. Osłupiała nauczycielka podała mi rękę. Mimo wolnie podałem jej, a ona pomogła mi wstać. Następnie do wracającej klasy rzekła

- Słuchajcie moi mili, wybaczcie za moje beznadziejne zachowanie, nie wiem co się ze mną dzieje, kiedyś byłam kimś zupełnie innym, nie jestem w stanie kontaktować, w co chcecie zagrać? Tylko proszę, grajcie ostrożnie

Nauczycielka wyszła, a większość zdecydowała grać w piłkę nożną. Spora liczba dziewczyn, paru chłopaków, Bolek siedzieli na ławce. Ja wyjątkowo też nie grałem. Zastanawiałem się nad Gertrudą. Dlaczego ona tak bardzo się zestresowała. Wiele osób podejżewało, że grywała w gry. A spora część z tych osób, na podstawie jej charakteru, domyślała się, że Getruda to właśnie Gul. Wojowniczka, która zawsze była jedną z PK nawołując wszystkich do nauki.

Wpadłem jednak na coś innego. Gul od bardzo wielu miesięcy nie logowała się w żadnej grze. Czy to możliwe, że Gertruda przestała nią być i chciała o tym zapomnieć?

Moje dywagacje przerwało mi nadejście przyjaciół.

- Czemu tu tak siedzisz? - spytał Thanv - Przecież uwielbiasz piłkę nożną

- Stało się coś? - dopytała Natalia z małym niepokojem

- Nieee - odpowiedziałem - Zastanawiałem się tylko, dlaczego pani Gertruda tak się zmieniła gdy porównałem ją z Gul

- Dziwisz się? Przecież była najokrutniejszym PK jeszcze za czasów SAO, gdy ludzi można było zabić naprawdę - wyjaśniła Majka - Poza tym, ona od paru dni miewa takie zmiany.

- W sumie to prawda - zgodziła się Neko - Od jakiegoś czasu rzeczywiście po zrobieniu czegoś, zaczyna myśleć i zmienia się nie do poznania

- Może sprawdźmy co się z nią dzieje - zaproponował Thanv. Wszyscy zgodziliśmy się z nim i poszliśmy do pokoju dla wf-istów. Był jednak zajęty. Zaczęliśmy szukać nauczycielki po segmencie z obiektami sportowymi. Nagle zobaczyliśmy, że szatnia chłopaków jest otwarta.

Cicho i z wyczuciem, kopnąłem drzwi z pół obrotu, z okrzykiem bojowym na twarzy. Drzwi wyleciały z zawiasów, a okrzyk był tak głośny, że osoba, która przebywała w szatni wypuściła coś, co trzymała w ręku. Intuicyjnie biegła w stronę drzwi, ale te niestety spadły na nią.

Po podniesieniu drzwi, naszym oczom ukazała się oszołomiona pani Gertruda. Gdy nas zobaczyła, szybko otrzepała się z kurzu i wstała.

- Co wy tutaj robicie smarkacze? - spytała wysokim tonem

- A co pani tutaj robi? Myśleliśmy, że źle się pani czuje i chcieliśmy porozmawiać - wyjaśniła Maja

- Nie ma o czym rozmawiać, Inuictus za dużo wie - krzyknęła i błyskawicznie uderzyła mnie pięściami w brzuch około 5 razy. Następnie kopnęła i poleciałem do tyłu. Thanv mnie złapał, aby nie upadł - Nie macie z nami szans, wraz z AO, nie zginęliśmy, miejscie się na baczności. Pewnie zastanawiacie się, po co to mówię. Hehehe, to oczywiste, nie boję się, że ktoś się o tym dowie, albo w to uwierzy. No cóż, ludzie zwykli być ślepymi, do zobaczenia małolaty - syknęła i wyszła dumnie

- Kurde, bije mnie stara kobieta - stwierdziłem z odrazą - W życiu nie dał bym się pobić facetowi, ale walka z kobietą, to nie fair, te dylematy moralne - użaliłem się, kończąc ten odcinek

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.