FANDOM


- Log in - powiedziałam, a mój umysł kierował się w kierunku WBO.

- Witamy w świecie Red Wings, Yuki - powiedział system teleportując mnie do zamku Drakulo. Tam już czekała grupa dziewczyn. Jedną z nich była Nya.

- Hejka, Liss - powiedziała Nya i rzuciła się na moją szyję. Upadliśmy na ziemie i zaczęłyśmy się śmiać.

- Haha. Ohayo Nyuś. Jak tam? - zapytałam się próbując wydostać z jej ramion.

- A wszystko dobrze - powiedziała Nya uśmiechnięta i pomogła mi w wstać. - Yuki-sensei, wystąpił mały problem - powiedziała  dziewczyna o zielonych włosach.

- Ha? Jaki problem, Tara? - zapytałam dziewczynę.

- Pojawiła się znowu ta bestia  przed ruinami - powiedziała Tara.

Chimera
- Hm..Znowu on? Czy on nigdy sobie nie odpuści? No dobra idziemy - powiedziałam i ruszyłam razem z grupą w kierunku ruin Molax. Koło ruin latała bestia, podobna do pół kruka i pół człowieka - Chimera.

- Tara leć w górę, potrzebujemy twojej ściany wiatru -  powiedzałam.

- Już się robi - powiedzała Tara i uniosła się w górę czekając na mój sygnał.

- Nya, potrzebne będą też twoje pioruny. Stój za nami, gdy Chimera będzie atakować, blokuj jej ruchy. - dodałam

-Aye, zrozumiałam - powiedzała Nya.

- Kyra i Melody, wy idziecie ze mną - pobiegłam razem z dziewczynami na potwora/ - Hey Chimera? Pamiętasz mnie jeszcze?

- Ha? Czy to nie jest przypadkiem moja przyjacójka Bloody Fly? - powiedzał Chimera śmiejąc się.

- Jeśli chcesz się odegrać, proszę bardzo. Czekam... - popatrzyłam na Chimerę zimnym wzrokiem.

- Rooargk! - Chimera zapłonęła potężym ogniem.

- Melody, co on ma na mysśli? - zapytałam dziewczynę o niebieskich włosach.

- Chimera chce zatakować ciebie swoim ogniem. - odpowiedzała Melody.

- Pzygotujcie się na atak - rzekłam do Nyi i Tary.

- Hai - odpowiedziały. W tym momencie Chimera naładował swoją moc ognia do maskimum. Zaczęła biec w moją stronę.

- Haha! To już twój koniec mały motylku. Ponownie mnie nie pokonasz! - krzyknął i jego płomienie otoczyły grupę. Hmm...zmienił sposób walki. Ale i tak nie ma szans.

- Pokażemy mu jak się walczy - powiedzała Fly.

- Hai - odpiedzałam.

- Bloody Wings! - krzyknęłam, a na moich plecach pojawiły się olbrzymie motyle skrzydła, krwiste skrzydła. Krąg ognia, który nas otaczał wystrzelił płonący promień. Trafił we mnie i upadłam.

- Sensei! - krzyknęła Tara.

- Yuki! - dodały Dia, Kyra, Melody.

- Liss! - krzykneła Nya.

- Hahahaha! Widzę że nasz motylek już nie jest, aż taki silny - śmiała się bestia.

- Tak myślisz? - zapytałam się.

- Nigdy nie pokonasz poyteżnej Bloody Fly. Ten cios był zbyt słaby aby mnie zranić - powiedzałam, a zaraz potem w moich rękach pojawił się artemis.

- Ha??? - Chimera był zaskoczony.

- Tara, teraz nadszedł czas, na ścianę wiatru - powiedzałam. - Nya, użyj twojego pioruna na Chimerę.

- Okay - zgodziły się. Tara stworzyła ścianę, która stała się murem obronnym naszej grupy. Nya przywołała pioruny, króre zablokowały Chimerę. Zaatakowałam potwora artemisem.

- Blade of Death! - krzyknęłam. Artemis zaczął się świecić na czerwono. Uderzyłam Chimerę i zniszczyłam  na zawsze. Przybrałam moją zwykłą postać.

- Wow... jaka walka - powidzała Nya.

- Aye - odpowiedziałam.

- Świat Red Wing stał się dziwnie niebezpieczny - powiedzała Kyra.

- Mhm - przyznała Tara.

- Coś w tym świecie jest dziwne i jestem pewna że dowiem się co. Pójde do domu adminów, aby to sprawdzić - zniknęłam.

- Powodzenia - zdążyłam usłyszeć.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki