FANDOM


Ja, Alex, Adi, Dansa, Mei, Nati oraz Aschgan szliśmy za liczną grupą graczy. Rozmawialiśmy o tym co będzie dalej w tej grze. Jedyny członek naszej paczki, który się nie odzywał to Aschgan. Gościu nie wypowiedział żadnego słowa od czasu wyjścia z Koła. Idziemy tak już chyba dwie godziny i w końcu docieramy do ogromnego miasta. W oddali widać wielki i szeroki budynek. To Pałac Sprawiedliowści. To tam mieliśmy spotkać się z królem Valkyri. Pewnie po spotkaniu nasza paczka zostanie rozdzielona. Oczywiście jestem w oddziale z Majką, więc będę miał z kim pogadać. Wspiąłem się po schodach i zobaczyłem dwa fotele, co ja mówię, trony, na jednym z nich siedział zapewne król Valkyri, a ta obok to jego córka? Wyglądała mi na dwadzieścia parę lat... Tak więc Deryl kazał nam się ukłonić. Po tym geście król wstał i rzekł:

- Witajcie, moi drodzy w Valkyri! Mam zaszczyt powitać was w Pałacu Sprawiedliwości. Wszyscy niedługo potem zostaną przydzieleni do swoich pokoi. Tak więc... Ekhem... Zapomniałem o czymś - spojrzał na swoją córkę. - To jest moja córka, Victoria. - dziewczyna wstała i ukłoniła się. Niektórzy graczy patrzyli na nią jakby się w niej zakochali. Fakt. Była ładna, ale myślę, że jak to zawsze w książkach, córka króla wyjdzie za najdzielniejszego rycerza. Nie jestem dobry w tych baśniach. Wolę fantastykę przygodową. Kolana już mnie bolały od tego klękania. Król zauważył to i kazał nam wszystkim wstać. Ile nas było? 15 000? Noooo! Ten pałac jest strasznie duży... Król pozwolił nam odejść, więc odwróciłem się na piętach i podszedłem do Deryla.

- Gdzie mamy iść? - zapytałem. Deryl dał mi kartę.

- Wciśnij i otwórz. - uśmiechnął się o mnie i zniknął w tłumie graczy. Spojrzałem na kartę. Była na niej liczba 16 000. Woooooow. To naprawdę duża liczba, więc pokój znajduje się na samym szczycie pałacu, tak? Okeeeej. Wszedłem do winy i nacisnąłem przycisk 457. To było ostatnie piętro. Włożyłem kartę do czytnika i otworzyłem drzwi. Apartament był ogromny. Bar, sypialnia, łazienka. Ekstra! Wyjąłem paczuszkę suszonych owoców i wciągnąłem ją w jakieś trzy sekundy. Położyłem się na łóżku i zamknąłem oczy. Wyobrażałem sobie trening, który najprawdopodobniej odbędzie się jutro. Zasnąłem.


W ciemnym biurze siedział mężczyzna w białym garniturze. Przestraszony sekretarz położył dokumenty na jego biurku i stał nieruchomo.

- Wynocha! - wrzasnął mężczyzna. Przestraszony pracownik uderzył się o drzwi i uciekł.

- Hahahaha! - zaśmiał się mężczyzna, wstał i odsłonił żaluzje patrząc na całe miasto.

- Jester, czego się tak chichrolisz? - zapytał głos w głowie mężczyzny o imieniu Jester.

- No bo ten głupi sekretarz się przestraszył, hahahaha!

- Przestań zajmować się pierdołami i bierz się za robotę - powiedział dwugłosemu facio w głowie Jestera. Po chwili Jester zamknął oczy i powiedział:

- Oj braciszku... Już niedługo wyjdziesz na wolność. BĘDZIESZ WOLNY!!! Hahahaha!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.